Wodospad w Pyrzycach ?

Wodospad w Pyrzycach ?

Na powyższą wątpliwość, zawartą w tytule, w pierwszej chwili nasuwa się odpowiedź przecząca. Przecież samo miasto, jak i okolica to tzw. nizina pyrzycka i „płaska jak stół” dolina Pra-Miedwia. Fakt ten oznacza z dużą dozą prawdopodobieństwa, że podobne obiekty zlokalizowane na terenach o takiej lub podobnej topografii nie powinny się tu zgodnie z prawami przyrody nigdy znaleźć. A jednak! W samych Pyrzycach, przed wojną mieszkańcy mogli się cieszyć widokiem dość pokaźnego wodospadu, dodatkowo z bardzo ciekawą zabudową widoczną na prezentowanej karcie pocztowej. Nie był to wodospad na miarę choćby polskiego Wodospadu Szklarki, czy w innej skali porównania krzywej pyrzyckiej Baszty Sowiej, w stosunku do krzywej wieży w Pizzie, o której wcześniej pisaliśmy. Tym bardziej.
Wodospad, który mieliśmy w Pyrzycach znajdował się na Czarnej Strudze (dziś popularniejsza nazwa tej rzeczki to Sicina), tuż przy styku z południowym wałem i ujściu rowu wyprowadzającego wody z Fullenort. Były to podmokłe tereny położone w obszarze od granic cmentarza w kierunku murów obronnych. Nieopodal, po drugiej stronie murów znajdowało się miejscowe gimnazjum.
Z analizy tej karty pocztowej wynika, że był to nawet 2-metrowy spad, a może… i większy. Z bardzo ciekawym architektonicznie wykończeniem, ponieważ był to obiekt nie naturalny, lecz stworzony przez człowieka w celu odwodnienia pobliskich gruntów, o których już wspominano.
Czarna struga była kiedyś dość poważnym ciekiem wodnym , w którym można nawet było łowić ryby. Obsługiwała kila młynów, dlatego przed wojną jej nazwa nawiązywała do tych obiektów Muhlgraben (młyński wykop). Zasilała oczywiście pyrzyckie fosy przy murach obronnych. Przepływała dalej między Brzezinem i Ryszewem i wpadała do Płoni ok. pół kilometra przed jej ujściem do Miedwia.
Kartka była przedmiotem obiegu pocztowego, nadana w Pyrzycach (Pyritz) 26.06.1912 roku (prawie 110 lat temu) do odbiorcy w obecnej Austrii. Producentem kartki pocztowej był Hugo Backe`s z Pyritz. 
dr Wojciech Kuźmiński

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn