Suweren przemówił

Suweren przemówił

 Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku, na czele którego stoi Julia Przyłębska, orzekł, że niezgodny z konstytucją jest przepis ustawy z 1993 roku zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Od tego dnia w kraju trwają protesty przeciwko tej decyzji, które rozpoczęły się od niewielkiego zgromadzenia młodych ludzi protestujących przeciwko wyrokowi przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. To spontaniczne zgromadzenie z minuty na minutę rosło, najpierw ruszyło na Nowogrodzką, do siedziby PiS, a potem pomaszerowało dalej, na Żoliborz, pod dom Jarosława Kaczyńskiego. Po 11 dniach od wyroku jesteśmy już w innej rzeczywistości, protesty i demonstracje rozlały się na cały kraj. Na protestacyjnej mapie pojawiły się miasta duże Warszawa, Kraków, Poznań itd. ale i małe miasteczkach takie jak Lipiany i Pyrzyce. Protesty w naszych obu niewielkich miastach zaskoczyły niesamowitą frekwencją, osobiście nie przypominam sobie tak licznych marszów, pomijając oczywiście pochody 1-majowe i procesje Bożego Ciała. Wielu – także i ja – nie rozumiem, dlaczego Trybunał Konstytucyjny w czasie tak trudnym w związku z epidemią podjął tak delikatną sprawę, dlaczego dopuszczono, żeby to orzeczenie zapadło akurat teraz. Dziś skutek tego widzimy w ulicznych protestach, w których, jak można było zobaczyć bierze udział bardzo dużo ludzi młodych, których wyrok Trybunały Konstytucyjnego najbardziej dotyczy. I jeżeli wielu z tych młodych ludzi dotychczas nie interesowało się polityką, stanowieniem praw, tym kto rządzi w naszym kraju i dlaczego, nie chodzili na wybory, bo uważali, że ich to nie dotyczy, to dziś, odebrali lekcję z demokracji. W całej Polsce młodszy i starszy suweren często wyrażał swoją opinię o zaistniałej sytuacji krzycząc, pisząc na kartonach : „Piekło kobiet”, „To jest wojna”, „Moje ciało mój wybór”, czy sugerował komuś, że ktoś ma „w……..ć” a „.. kot może zostać” itd. z protestu na protest twórczość w kreowaniu nowych haseł na kartony kwitnie.
W Pyrzycach protestujący składali kartony z hasłami i znicze przed drzwiami do nowo otwartego biura Prawa i Sprawiedliwości, a z głośnika umieszczonego na samochodzie, który jechał na czele pyrzyckiego marszu protestacyjnego, co pewien czas słuchać było utwór Czesława Niemena „Dziwny ten świat”. W Lipianach, chyba z powodu braku biura PiS znicze złożono przed obeliskiem naczelnika Józefa Piłsudskiego. W Biblii Tysiąclecia jest napisane „Oni wiatr sieją, zbierać będą burzę” no i mamy dziś burzę, niestety nie wiemy, kiedy i jak się skończy. Protesty w powiecie pyrzyckim odbyły się, jak już wspomniałem, w Lipianach i Pyrzycach. Były to spontaniczne spacery ulicami i tu należą się podziękowania dla pyrzyckiej policji, że zadbali o ich bezpieczeństwo.
RT