W dniach 5-7 czerwca 2006 roku w Szczecinie odbyły się 47 Mistrzostwa Polski Seniorów w Badmintonie. Zawody rozgrywano na 11 kortach w hali Enea Arena. W zawodach startowało 290 zawodniczek i zawodników, podzielonych na kategorie wiekowe. Rywalizowano w grach singlowych, deblowych i mikstowych.
W zawodach brał udział Sylwester Momot z doskonałym rezultatem.
W grze singlowej w kat +65 zdobył tytuł Wicemistrza Polski a w grze deblowej w tej samej kategorii wiekowej wraz ze Zbigniewem Michalikiem – Gorzów Wielkopolski osiągnęli życiowy sukces sportowy zdobywając tytuł Mistrzów Polski.
Zarówno Sylwester Momot i Zbigniew Michalik reprezentują Stowarzyszenie OLIMPIONIK Lipiany.
Sylwester Momot – gry singlowe odbyły się w piątek i sobotę. Najpierw rywalizowaliśmy w grupach następnie odbyły się ćwierćfinały, półfinały i finał. W grupie wygrałem wszystkie mecze a w półfinale spotkałem się ze swoim kolegą deblowym Zbigniewem. Po zaciętym meczy wygrałem i awansowałem do finału. W finale spotkałem się z kol. Latawskim – Oświęcim. Niestety po bardzo zaciętym meczu przegrałem 21:15 i 21:18. Dodam tylko, że mój finałowy rywal to były zawodnik, który grał kilkanaście lat w ekstralidze badmintonowej. Posiada lepszą technikę a ja jestem typowym amatorem – samoukiem. W niedzielę przystąpiliśmy do gier deblowych, pokonaliśmy wszystkie deble w naszej grupie wiekowej nie tracąc żadnego seta i wraz z kolegą Zbigniewem Michalikiem sięgnęliśmy po tytuł Mistrzów Polski. Co najważniejsze z Mistrzostw Polski wróciliśmy bez kontuzji.
Na co dzień trenuję w OLIMPIONIKU Lipiany praktycznie 2 razy tygodniowo. Urodziłem się na Ziemi Pyrzyckiej i przez kilkadziesiąt lat mieszkałem w miejscowości Ryszewo. Później losy rzuciły mnie do Choszczna a następnie do Bań.
W 2024 roku w 45 Mistrzostwach Polski, które odbyły się w Zielonej Górze zdobyłem dwa tytuły Wicemistrza Polski (singiel, debel). Natomiast w 2025 roku w 46 Mistrzostwach Polski, które odbyły się w Warszawie dwukrotnie byłem trzeci (singiel, debel).
Posiadam dwie najważniejsze pasje – badminton i wędkarstwo. Pozostaje mi tylko cieszyć się z tego, że zdrowie dopisuje i pozwala mi na realizowanie i rozwijanie moich pasji.