– Ewa Gąsiorowska-Nawój czy Jacek Pawlus?
Kto faktycznie rządzi powiatem pyrzyckim
– Ewa Gąsiorowska-Nawój czy Jacek Pawlus?
Od kilku miesięcy do redakcji docierają sygnały o napiętych relacjach pomiędzy starostą pyrzyckim Ewą Gąsiorowską-Nawój a jej zastępcą, wicestarostą Jackiem Pawlusem. Źródła wskazują przede wszystkim na problem tzw. „wychodzenia przed szereg” przez wicestarostę i przejmowania inicjatywy w zarządzaniu powiatem.
Do tej pory miało to swoje odzwierciedlenie głównie w sposobie podejmowania decyzji i bieżącym funkcjonowaniu starostwa. Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Pyrzyckiego konflikt ten stał się jednak widoczny publicznie i wprost na sali obrad.
Budżet bez dyskusji
W związku z nieuchwaleniem budżetu powiatu pyrzyckiego w ustawowym terminie, zarząd powiatu zwołał na 14 stycznia 2026 roku sesję nadzwyczajną. Jedynym merytorycznym punktem porządku obrad było uchwalenie budżetu powiatu na 2026 rok. Co istotne, w projekcie porządku obrad zaproponowanym przez sam zarząd znalazł się także punkt dyskusja nad projektem uchwały budżetowej.
Po przedstawieniu informacji o budżecie przez starostę Ewę Gąsiorowską-Nawój, wniosek formalny o nieprzeprowadzanie dyskusji złożył jednak jej zastępca – wicestarosta Jacek Pawlus. Ten dość kuriozalny wniosek wywołał zdziwienie nie tylko wśród radnych opozycji, ale – jak można było odnieść wrażenie – również samej starosty.
Podczas obrad doszło do wyraźnej przepychanki kompetencyjnej. Starosta Gąsiorowska-Nawój domagała się głosowania poprawki do budżetu i wchodziła w spór proceduralny ze swoim zastępcą. Dopiero po interwencji przewodniczącego Rady Powiatu Wiktora Tołoczki, który wezwał starostę i wicestarostę do uzgodnienia wspólnego stanowiska, starosta ustąpiła, przychylając się do wniosku Jacka Pawlusa.
Wybiórcza argumentacja
Wicestarosta argumentował swój wniosek tym, że radni „wypowiedzieli się już na temat budżetu w grudniu” i nie ma potrzeby ponownego zabierania głosu. W tym kontekście trudno jednak nie zauważyć, że skoro taka była logika wniosku, powinien on zostać zgłoszony już na wcześniejszej sesji – tak, aby również starosta nie mogła ponownie zabierać głosu, skoro – jak argumentowano – „wszystko zostało już powiedziane”. Jak się okazało, cenzura dyskusji okazała się wybiórcza.
Koalicja po stronie wicestarosty
Spór pomiędzy starostą a wicestarostą nie wpłynął na wynik głosowania w sprawie zamknięcia dyskusji. Rządząca powiatem koalicja Prawa i Sprawiedliwości oraz OK Samorząd stanęła po stronie Jacka Pawlusa i przegłosowała wniosek o wykreślenie dyskusji nad budżetem z porządku obrad.
Za wnioskiem głosowali: Jacek Pawlus, Mariusz Szymkowicz, Renata Bochan-Bochanowicz, Ewa Gąsiorowska-Nawój, Marian Świderski, Jan Marek Chmielewski oraz Przemysław Maciąg.
Protest radnych
W proteście przeciwko tej decyzji jeszcze przed głosowaniem salę obrad opuścił radny Kazimierz Lipiński. Po przegłosowaniu wniosku z sali wyszedł również radny Robert Betyna, który stwierdził, że gdyby wiedział, iż zamiast swobodnej debaty nad budżetem odbędzie się – jak to określił – „cenzura”, nie przyjechałby na sesję.
Po opuszczeniu sali przez część radnych, koalicja PiS i OK Samorząd uchwaliła budżet powiatu pyrzyckiego na 2026 rok – bez przeprowadzenia dyskusji.
Opóźnione obrady
Dodatkowo warto odnotować, że obrady rozpoczęły się z blisko godzinnym opóźnieniem z powodu awarii systemu eSesja.