Pyrzycki parapływak Karol Demucha zakończył swój pierwszy start na międzynarodowej arenie podczas zawodów Para Swimming World Series, które odbyły się w meksykańskim Guadalajara. Reprezentant Polski z powodzeniem rywalizował z czołowymi zawodnikami świata, dwukrotnie meldując się w finałach swoich konkurencji.
Już pierwszy występ przyniósł bardzo dobry wynik. Karol awansował do finału wyścigu na 100 metrów stylem dowolnym, w którym zajął 6. miejsce. Jak informowaliśmy wcześniej, był to niezwykle wartościowy start, tym bardziej że w trakcie zawodów trwał jeszcze proces ostatecznej klasyfikacji zawodników, co mogło mieć wpływ na końcowe rezultaty.
Na tym jednak sukcesy się nie zakończyły. W kolejnym dniu zawodów pyrzyczanin wystąpił na dystansie 50 metrów stylem dowolnym. Choć – jak podkreśla mama zawodnika – ulubionym stylem Karola pozostaje styl grzbietowy, również w tej konkurencji zaprezentował się znakomicie. Po udanych eliminacjach awansował do finału, gdzie ostatecznie zajął 7. miejsce.
– Wczoraj start na 50 metrów stylem dowolnym. Zakwalifikował się do finału, gdzie zajął 7. miejsce. Dziś już daleka podróż powrotna przed nim. Od środy obóz pływacki w Bydgoszczy, a zaraz po nim zgrupowanie kadry wózkowej w Karpaczu – przekazała naszej redakcji mama Karola.
Dwa finały podczas zawodów tej rangi to bardzo dobry wynik i przede wszystkim ogromne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach. Karol miał okazję rywalizować z najlepszymi parapływakami świata, zdobywając cenne doświadczenie na międzynarodowej arenie.
Na odpoczynek nie będzie jednak czasu. Po powrocie z Meksyku zawodnik niemal od razu rozpocznie przygotowania do kolejnych wyzwań. Najpierw weźmie udział w obozie pływackim w Bydgoszczy, a następnie w zgrupowaniu kadry wózkowej w Karpaczu.
Gratulujemy Karolowi udanych występów i życzymy kolejnych sukcesów, które – patrząc na jego determinację i systematyczną pracę – wydają się być tylko kwestią czasu.