Prezes fundacji ukarany

Prezes fundacji ukarany

W listopadzie ubiegłego roku do naszej redakcyjnej poczty przyszedł mail ze zdjęciami informujący nas o przeciąganiu od kilku miesięcy kabla elektrycznego w poprzek ulicy Kościuszki, jadąc od strony miasta za PPK. Pisaliśmy na ten temat w grudniowym wydaniu PP w artykule pt. „Kabel elektryczny pod kołami”. W tej sprawie prowadziliśmy dość dziwną korespondencję z zarządcą drogi, czyli wydziałem komunikacji Starostwa Powiatowego w Pyrzycach, w listopadzie były to pytania następujące:
1. Ponownie proszę o podanie danych inwestora, który dokonał w/w wykroczenia
2. Jakie opłaty wniósł inwestor z tytułu bezprawnego zajęcia pasa drogowego?
3. Jaką karę wymierzono inwestorowi?
W odpowiedzi dyrektora Marka Kibały czytamy: „Zarządca drogi nie posiada informacji, kto jest inwestorem budowy, do której przedmiotowym kablem poprowadzona była energia elektryczna” a także „Nie wniesiono opłat, gdyż powyższa sprawa w ocenie organu nie stanowi zajęcia pasa drogowego lecz umieszczenie niebezpiecznego przedmiotu mogącego spowodować niebezpieczeństwo w ruchu drogowym”.
W kolejnym piśmie poprosiliśmy o protokół z kontroli miejsca, w którym ułożony był kabel pod napięciem i otrzymaliśmy notatkę następującej treści: – „W dniu 2 grudnia 2019 r. na polecenie dyrektora Wydziału Dróg i Komunikacji Starostwa Powiatowego w Pyrzycach dokonałem o godzinie 1220 wizji lokalnej na drodze powiatowej nr 1613Z ul. Kościuszki w Pyrzycach, w celu sprawdzenia informacji o leżącym w poprzek ulicy niezabezpieczonym kablu elektrycznym. Po przyjeździe na miejsce stwierdziłem, że na jezdni leży kabel elektryczny wykorzystywany do zasilania urządzeń przy budowie obiektu na działce przyległej do działki drogowej. Miejsce to udokumentowano załączoną do notatki fotografią. Po powrocie o wyniku oględzin poinformowałem dyrektora wydziału” Czyli kabel pod prądem był, ale żadnych innych działań nie było. W związku z tym, że przepisy prawa nie przewidują, by w przypadku zajęcia pasa drogowego ktokolwiek odstąpił od postępowania administracyjnego, zwróciliśmy się do wydziału komunikacji z kolejnym zapytaniem o treści: „Na podstawie jakiego przepisu i kto personalnie w starostwie podjął decyzję o nieuznaniu ułożonego w poprzek drogi kabla energetycznego jako zajęcie pasa drogowego bez zgody zarządcy a także podjął decyzję o rezygnacji z naliczenia kary w omawianym przypadku?” Po kilku dniach otrzymujemy odpowiedź zgoła odmienną od poprzednich o treści: –”W odpowiedzi na pismo z dnia 7.01.2020 r. w sprawie kabla elektrycznego na ul. Kościuszki w Pyrzycach informuję, że po szczegółowym przeanalizowaniu sprawy, w szczególności z uwzględnieniem orzeczeń sądów administracyjnych, wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi”. W ostatnim dniu stycznia 2020 dyrektor wydziału komunikacji z upoważnienia starosty pyrzyckiego wydaje decyzję administracyjną w powyższej sprawie, w uzasadnieniu której czytamy: – „……..Fundacja Oświatowa „Realizujmy Marzenia”, ul. Poznańska 3, 74-200 Pyrzyce w okolicznościach, o których mowa w art. 40 ust. 12 ustawy o drogach publicznych w dniu 2.12.2019 r. dokonała zajęcia pasa drogowego w celu umieszczenia kabla elektrycznego (o powierzchni – w jezdni 0,12 m 2 , w poz. elem. pas dr. 0,12 m2) na ul. Kościuszki w Pyrzycach, bez zgody zarządcy drogi. W myśl cytowanych w podstawie prawnej przepisów, strona zajmująca pas drogowy bez zezwolenia zobowiązana jest uiścić opłatę wyliczoną zgodnie z postanowieniami art. 40 ust. 12 ustawy o drogach publicznych w związku z art.40 ust.4 i uchwały Rady Powiatu Pyrzyckiego z dnia 28.04.2004 r. nr XVI/83/04 w sprawie wysokości stawek za zajęcie pasa drogowego………” Należy zwrócić uwagę na to, że kontrola stwierdziła, że zajęcie pasa nastąpiło tylko w dniu 2.11.2019 ale z informacji nadesłanych nam przez czytelników wynika, że proceder trwał wiele miesięcy. Powracając do tytułu i wyjaśniając go, należy dodać, że prezesem Fundacji Oświatowej „Realizujmy Marzenia” jest Artur Kurowski, który jest radnym Prawa i Sprawiedliwości w obecnej kadencji Rady Miejskiej w Pyrzycach i jest przewodniczącym komisji rewizyjne rady, najważniejszej komisji kontrolnej pyrzyckiego samorządu. Dość kuriozalnym jest fakt, że właśnie radny Artur Kurowski na sesji grudniowej złożył wniosek o skontrolowanie jednej z gminnych inwestycji. Chodzi o wykonany, częściowy remont Baszty Sowiej, w swoim wniosku o kontrolę tej inwestycji porusza między innymi następujący problem: – „…..z moich obserwacji wynika, iż przewód elektryczny był nagminnie przeciągany z toalety miejskiej pod Basztę w poprzek chodnika, którym poruszali się mieszkańcy Pyrzyc. Prąd wykorzystywany był do zasilania spawarki, którą spawano rury i elementy stalowe, podobnie wykorzystywany był prąd do szlifierek kontowych ……..”
Nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać? Artur Kurowski jako prezes fundacji ciąga miesiącami kabel w poprzek drogi do swojej inwestycji i jest ok, ale dla Artura Kurowskiego radnego i przewodniczącego komisji rewizyjnej kabel elektryczny przy remoncie Baszty Sowiej już nie jest ok. Dziś wiemy, że po
ponadmiesięcznej korespondencji pyrzycki wydział komunikacji uznał, że zachowanie Kurowskiego przeciągającego kabel w poprzek ulicy Kościuszki było nielegalne i niezgodne z prawem, a dla nas niezrozumiały jest wcześniejszy upór wydziału i twierdzenie, że jest odwrotnie. Obecnie komisja rewizyjna z Kurowskim na czele jest w trakcie kontroli inwestycji przy baszcie i jesteśmy ciekawi, co w protokole kończącym kontrolę będzie zapisane jako odniesienie się komisji do powyżej zacytowanego fragmentu wypowiedzi Kurowskiego dotyczącego kabla rozkładanego przez wykonawcę remontu Baszty Sowiej po chodniku. Czy koledzy klubowi uznają ten fakt za niezgodny z prawem i tym samym zganią pośrednio swojego kolegę, czy zamiotą sprawę pod dywan. Chyba, że kabel przy inwestycji gminnej, nierówny kablowi Kurowskiego?
RT