Nieodgadnione są myśli  twoje Panie Ogrodnik

Nieodgadnione są myśli twoje Panie Ogrodnik

             Sesje absolutoryjne podsumowujące miniony rok w gminach są emocjonujące i nerwowe szczególnie tam, gdzie większość w radzie ma opozycja w stosunku do wójta, czy burmistrza. Tak właśnie jest od dwóch lat w gminie Pyrzyce. W tym roku większość obserwatorów pyrzyckiego samorządu spodziewała się, że radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości i Klubu Bezpartyjne Pyrzyce, podobnie jak w roku ubiegłym, nie przyjmą „Raportu o stanie Gminy Pyrzyce w 2019 roku”, czym otworzyliby sobie drogę do referendum i próby odwołania ze stanowiska burmistrz Marzeny Podzińskiej. Stało się jednak inaczej, po prezentacji i omówieniu raportu i budżetu za rok 2019 przez burmistrz, było kilka wypowiedzi ze strony w/w opozycji, ale kiedy głos zabrał radny Mariusz Szymkowicz coś się w optyce samorządowej na sali obrad zmieniło. Szymkowicz odczytał pytania przekazane mu przez jednego z mieszkańców dotyczące raportu i jednocześnie zapowiedział, że w dzisiejszym głosowaniu nie ma oficjalnego stanowiska Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości, a on będzie głosował ZA przyjęciem raportu. Jednocześnie Szymkowicz poprosił o zmianę retoryki w dyskusji między radą a organem wykonawczym i odwrotnie i to był krok do merytorycznego przodu.                                                                                                                                                                                     W kolejnych wypowiedziach radnych emocje trochę opadły i istotnie zrobiło się bardziej merytorycznie. Ale już po kilku wypowiedziach dotyczących raportu, poziom dyskusji znowu wrócił do pyrzyckiej normy, kiedy to radny Mariusz Ogrodnik z Klubu Radnych Bezpartyjne Pyrzyce powiedział, że będzie głosował przeciw przedłożonemu przez burmistrz raportowi dlatego… i tu uwaga – ZA TO, ŻE PRZY KOŚCIELE ZAMONTOWANE SĄ BARIERKI OCHRONNE!!!, Na temat barierek pisaliśmy w PULSIE w roku ubiegłym kilka razy. Przypomnę, że jest to droga wojewódzka, pod zarządem marszałka województwa i to on (jego służby) decydują o tym, gdzie remontują drogę, jaki jest zakres prac a projektant zatrudniony przez marszałka decyduje o tym, jak ma wyglądać zabezpieczenie drogi i o tym już szeroko, szeroko, także za sprawą radnego Ogrodnika pisałem w PULSIE. Mimo to, według radnego, nie marszałek województwa – właściciel drogi jest winien, że płot stoi, tylko burmistrz Pyrzyc. Nie pomogły wyjaśnienia burmistrz, że droga jest wojewódzka, że podejmowała kroki i że nie może nikogo zmusić, żeby zmienił sposób zabezpieczenia drogi, bo tu przecież chodzi o życie ludzkie itd. itd. Radny uparł się, że barierki to wina burmistrz i on dlatego raportu nie przyjmie. W głosowaniu jawnym dotyczącym raportu o stanie gminy Pyrzyce w 2019 roku na 15 obecnych na sesji radnych 12 było ZA jego przyjęciem, przeciw byli radni Kurowski i Ogrodnik, od głosu wstrzymał się radny Mirosław Stasiak. Jeżeli chodzi o uchwałę budżetową za 2019 rok, to na 14 radnych (radny Remigiusz Pajor Kubicki opuścił obrady) 13 głosowało ZA, od głosu wstrzymał się radny Ogrodnik. Uchwałę absolutoryjną przegłosowano podobnie, 13 ZA i radny Ogrodnik po raz kolejny się wstrzymał.
           Powracając do słynnych barierek przy kościele, to wydaje mi się, że radny Ogrodnik powinien zastanowić się, czy może jeszcze kogoś za nieskuteczność podejmowanych działań nie należy także ukarać. Przypomnę, że sprawą zajmował się intensywnie także obecny wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Kustosz i podobnie jak burmistrz bez rezultatu, bo płot jak stał tak stoi. W sprawę zaangażował się ks. Tadeusz Kłapkowski proboszcz parafii rzymskokatolickiej pw Św. Ottona, który w styczniu tego roku wystąpił z imieniu swoim i Rady Parafialnej do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Koszalinie właściciela drogi informując o utrudnieniach dla parafii, kościoła z powodu postawionego płotu, prosząc o interwencję. O piśmie tym radny Ogrodnik zapewne wie, bo przesłane zostało także do wiadomości radnych gminy Pyrzyce. Mam nadzieję, że radny Ogrodnik sprawiedliwie i równo oceni brak skuteczności: wicemarszałka, burmistrz Pyrzyc, ks. proboszcza, Radę Parafialną, bo płot nadal jak stał tak stoi. A tak już zupełnie poważnie, to burmistrz Pyrzyc mówiła już kilkakrotnie i na tej sesji także, że w ramach przebudowy skrzyżowania ulicy 1 Maja z ulicą Zabytkową projekt przewiduje kolejne zmiany w zabezpieczeniu drogi i wtedy barierki przy kościele nie byłby potrzebne. Ale dziś Zarząd Dróg Wojewódzkich w Koszalinie kilka razy zastanowi się nad planowaniem jakichkolwiek inwestycji w Pyrzycach, bo skoro barierki wywołały takie emocje, to co dopiero przebudowa w/w skrzyżowania? Ile wtedy będzie pism, protestów a radny Ogrodnik do końca kadencji będzie miał powód do nieprzyjmowania raportu.
            W tej kadencji Rady Miejskiej w Pyrzycach, podważanie prawa własności, podważanie kompetencji wykonawców, inspektorów, rzeczoznawców ich wiedzy stało się taką charakterystyczną cechą i motywem przewodnim kilku radnych Rady Miejskiej w Pyrzycach, którzy uważają, że znają się na budowie dróg, technologii nuklearnej i neurochirurgii, w efekcie za kilka lat ewentualni wykonawcy gminnych inwestycji będą mówić „..mogę dla każdego robić, ale nie dla Pyrzyc..”
RT