Gmina  Pyrzyce bez dotacji, a radni PiS milczą

Gmina Pyrzyce bez dotacji, a radni PiS milczą

 Dwa tygodnie temu wojewodowie opublikowali listy projektów dofinansowanych z kolejnej transzy Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Wojewodowie razem z panem premierem Morawieckim rozdali w ramach drugiego naboru 1,9 mld zł.
Przypomnijmy, że Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych (RFIL) to program, w ramach którego rządowe środki trafiają do gmin, powiatów i miast w całej Polsce na inwestycje bliskie ludziom. Wsparcie jest bezzwrotne i pochodzi z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Rozwijając tę definicję czytamy na stronie rządowej – „Wspieramy nie tylko duże inwestycje – strategiczne dla państwa polskiego, ale również te lokalne – strategiczne dla każdego z nas. To przebudowa drogi za rogiem, doposażenie szpitala, budowa żłobka czy remont biblioteki. Lokalne inwestycje są impulsem do rozwoju całego kraju. Skorzystaj z wyszukiwarki i zobacz, jak zmienia się Twoja najbliższa okolica dzięki rządowym dotacjom” W ramach ostatniego rozdania funduszy dotacje w powiecie pyrzyckim otrzymało Starostwo Powiatowe w Pyrzycach na modernizację pracowni rentgenowskiej w Szpitalu Powiatowym w Pyrzycach i gmina Bielice na budowę kanalizacji w miejscowości Swochowo. Niestety mieszkańcy gminy Pyrzyce po raz drugi nic za rogiem opisywanym na rządowej stronie w najbliższych miesiącach nie zauważą, bo po raz drugi wojewoda zachodniopomorski, a także premier Morawiecki uznali, że gmina Pyrzyce nie zasługuje na dotację. I może ten brak uwagi ze strony premiera i wojewody można byłoby jakoś zrozumieć, bo do Pyrzyc (między wyborami) im daleko. To nie można zrozumieć, dlaczego w tym temacie nie słychać radnych Klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miejskiej w Pyrzycach. Nie wypowiadają się, ani też nie wyrażają swojego oburzenia, że mieszkańców ich gminy tak się traktuje, po prostu milczą, temat dla nich nie istnieje. Ktoś z naszych czytelników może pomyśleć, no ale cóż mogą zwykli radni PIS z jakiejś tam gminy Pyrzyce. Ano mogą!!! Mogą zabiegać, tak, zabiegać o interesy własnej gminy i jej mieszkańców.
Jeżeli chodzi o zachowanie radnych Mariusza Szymkowicza, Przemysław Golczyka i Huberta Łuszczyka w temacie wniosków złożonych przez burmistrz Marzenę Podzińską to są dwie możliwości. Pierwsza, że trzej radni ZABIEGALI o przyznanie dotacji dla mieszkańców gminy Pyrzyce ale ich zdanie nie ma żadnego znaczenia dla wojewody, bo wojewoda się z nimi nie liczy. Albo co gorsza w ogóle NIE ZABIEGALI o dotacje dla mieszkańców gminy Pyrzyce, bo na przykład nie lubią burmistrz Marzeny Podzińskiej i nie będą popierać wniosków o dotacje, które ona składa.
Piszę o ZABIEGANIU dlatego, bo dziś żaden samorządowiec w Polsce nie zna zasad, na jakich dotacje są przedzielane. Nikt nie wie, dlaczego jego gmina nie dostała dotacji, co takiego we wniosku było źle i w ogóle jakie są kryteria. Trochę na ten temat dowiadujemy się z korespondencji marszałka województwa mazowieckiego, któremu na zapytanie kancelaria premiera odpowiedziała m.in., że przepisy ustawowe nie dają żadnej gwarancji otrzymania środków z funduszu. W odpowiedzi podkreślono także, że ustawodawca przyznał dysponentom (czyli premierowi, wojewodom i ministrom) absolutną uznaniowość w wyborze projektów wartych dofinansowania, a zatem czynność polegająca na przyznaniu środków nie narusza praw tych, którzy nic nie dostali.
Czyli kto zabiegał, dbał o interes swoich mieszkańców ten pewnie miał i większe szanse na dotację nawet w wysokości 20 milionów, które dostała gmina Wołów z województwa dolnośląskiego na budowę Śródmiejskiego Obejścia Wołowa. W województwie zachodniopomorskim największą dotację otrzymała w tym rozdaniu FIL w wysokości 5 milionów złotych gmina Bielice z naszego powiatu.
Wracając do radnych Mariusz Szymkowicza, Przemysław Golczyka i Huberta Łuszczyka najgorsze jest to, że oni uciekają od jakiejkolwiek dyskusji na w/w temat. Problem dotacji dla gminy Pyrzyce z FIL jakby w ogóle dla nich nie istniał. Cała sytuacja bardzo poważna, bo będzie miała swój skutek na wiele, wiele lat, ponieważ tak duże bezzwrotne dotacje na gminne inwestycje mogą się już nie powtórzyć.
Bierni ale wierni PiS w milczeniu o zerowej dotacji są także radni Klubu Bezpartyjne Pyrzyce, w szeregach których jest Mariusz Majak, Damian Błażejewski, Mariusz Ogrodnik, Remigiusz Pajor Kubicki, Mirosław Stasiak i Tomasz Posyniak, w ten sposób zachowując pełną podległość i lojalność do Nowogrodzkiej 11 i siedzącego tam Mariusza Szymkowicza.
Radni PiS i pan wojewoda bardzo szybko zapomnieli, jak nawoływali mieszkańców gminy Pyrzyce do głosowania na Andrzeja Dudę, wtedy byli zawsze dostępni, otwarci i mieli walizki pełne pieniędzy na gminne inwestycje. Dziś zapomnieli o wygranej Dudy w gminie Pyrzyce i powiecie i gdzieś im walizki z pieniędzmi zaginęły. Po wyborach prezydenckich w 2020 roku gmina Pyrzyce i cały powiat pyrzycki były nazywane wioską galów, bo tylko w tym powiecie na 21 w całym województwie zachodniopomorskim wygrał Andrzej Duda i dziś brak dotacji jest chyba pokazaniem środkowego palca tym, którzy postawili krzyżyk przy nazwisku urzędującego prezydenta. A pewnie pamiętamy, jakie były deklaracje przyjeżdżających do Pyrzyc posłów, ministrów którzy mówili o inwestycjach – walizkach pełnych pieniędzy i gdzie dziś te walizki?
Jedyny protest – list do premiera Morawieckiego rozpoczynający się ”Zwracam się z prośbą o udzielenie mi informacji, jakim kluczem były przyznawane środki z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych”– napisał radny Rady Miejskiej Paweł Retecki z Klubu Radnych Pracujmy Razem. Szanse na jakąś odpowiedź oceniam jak szanse na dotacje z FIL dla gminy Pyrzyce, czyli na „0”, ale próbować trzeba.
Powracając do radnych Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miejskiej w Pyrzycach Mariusza Szymkowicza, Huberta Łuszczyka i Przemysława Golczyka to powtórzę.
Po pierwsze jeżeli trzej radni ZABIEGALI o przyznanie dotacji dla mieszkańców gminy Pyrzyce, na które wnioski złożyła burmistrz Pyrzyc, a skutek jest zerowy, to znaczy, że ich zdanie i głosy oddane na prezydenta Andrzeja Dudę nie mają żadnego znaczenia dla wojewody. Albo, co gorsza, Mariusz Szymkowicz, Hubert Łuszczyk i Przemysław Golczyk w ogóle o dotacje dla mieszkańców gminy Pyrzyce NIE ZABIEGALI.
Może kiedyś się tego dowiemy, bo jak na razie trzej radni są bardzo milczący.

Ryszard Tański