Co dalej z imieniem dla PDK?

Co dalej z imieniem dla PDK?

       Czy można obdarowując kogoś jednocześnie wystawić go na niesmaczną debatę. Ano w Pyrzycach można. Pewien mieszkaniec gminy Pyrzyce złożył wniosek o uhonorowanie niedawno zmarłej osoby, człowieka znanego w środowisku pyrzyckiej kultury od lat, animatora tejże kultury zwłaszcza w środowiskach wiejskich, instruktora muzyki, założyciela licznych zespołów śpiewaczych, samorządowca poprzez nadanie imienia Pyrzyckiemu Domowi Kultury właśnie jego nazwiskiem.
        Ów pyrzyczanin pomysłodawca złożył wniosek do Komisji Skarg i Wniosków w Radzie Miejskiej w Pyrzycach, która to w składzie: radny Hubert Łuszczyk i radny Damian Błażejewski (radny Paweł Retecki ze względów osobistych wyłączył się ze sprawy) dość bezrefleksyjnie i bez konsultacji społecznych uznała, że wniosek pyrzyczanina jest zasadny i należy go przyjąć. Na sesji, podczas której rozpatrywano opinię komisji, doszło do burzliwej dyskusji, podczas której wszyscy mówcy okazywali się najlepszymi przyjaciółmi zmarłego, ale co do opinii zaprezentowanej przez komisję zgody już nie było. Obecni radni podzielili się na dwie grupy, tych którzy uważali, że zmarłego należy uhonorować, ale należy to przeprowadzić poprzez konsultacje z mieszkańcami gminy Pyrzyce i środowiskiem kultury i na tych, którzy uznali, że wniosek jaki jest każdy widzi i trzeba go przyjąć.   

         Już sama dyskusja podczas sesji budziła niesmak, ale przeniesienie i rozkręcenie jej na fanpage „Co piszczy w gminie Pyrzyce” z tytułem „Działo się …” było już czymś niesmacznym. Na szczęście ktoś, kto zamieścił ten post, po kilku dniach refleksji go usunął. Dziś mamy uchwałę większości Rady Miejskiej w Pyrzycach uznającą opinię komisji Skarg i Wniosków za zasadną i pytanie, co dziś zrobią radni, którzy głosowali za jej przyjęciem? Jak ogarną całe zamieszanie tak, by z jednej strony uhonorować osobę zmarłą zgodnie z jej zasługami, a z drugiej uszanować mieszkańców gminy Pyrzyce?
RT