Aż 5 kandydatów do sejmu z naszego powiatu

Aż 5 kandydatów do sejmu z naszego powiatu

13 października w godzinach od 6.00 do 21.00 wybierać będziemy 460 posłów i 100 senatorów na kolejną czteroletnią kadencję. Wiemy już, że o mandat poselski w tegorocznych wyborach w naszym powiecie i z pośród naszych mieszkańców powalczą:
– z listy PSL na drugim miejscu Olgierd Kustosz miejsce drugie na liście za Jarosławem Rzepą, a na miejscu 16 Remigiusz Pajor Kubicki
– z listy PIS Justyna Łyjak – miejsce 13
– z listy SLD Małgorzata Piotrowska – aktualnie brak numeru miejsca na liście
– z listy PO – Wiktor Tołoczko – aktualnie brak numeru miejsca na liście
Konkurencja dość spora jak na mały powiat pyrzycki, ale to i dobrze bo mamy z czego – kogo wybierać. Przyglądając się poszczególnym kandydatom, to PSL ma w ofercie wyborczej, aż dwóch pyrzyckich kandydatów, Olgierda Kustosza człowieka partii z krwi i kości, na którego zapewne zagłosują zwolennicy tego ugrupowania, który biorąc pod uwagę wynik z wyborów samorządowych i drugie miejsce na liście, może w naszym powiecie zdobyć sporo głosów. PSL na swoją listę zaprosił też Remika Pajora Kubickiego człowieka trochę z partii PSL i trochę nie z partii PSL, biorąc pod uwagę dotychczasową aktywność polityczną i samorządową, Ludowcy pozyskali na swoją listę Kubickiego, radnego Rady Miejskiej, który dziś kojarzony jest ze względu na ścisłą współpracę w Radzie Miejskiej Pyrzyc bardziej z PIS niż z PSL i należy przyznać, że Kubicki na liście PSL to wartość dodana, bo zabierze jako „działacz kościelny” część głosów tego środowiska Justynie Łyjak. Z kolei Małgorzata Piotrowska ma swoich wyborców z wyborów samorządowych, dwukrotnie i skutecznie wzięła udział wyborach i teraz jak ciężko popracuje może dołożyć do tego zbioru dużo więcej. Wiktor Tołoczko, zapewne trochę z nakazu partyjnego po raz kolejny zaprezentuje się w wyborach do sejmu i będzie zbierał głosy w naszym powiecie, dla tych na miejscu 1,2,3. Podobnie Justyna Łyjak umieszczona na miejscu 13, będzie musiała w trakcie wyborów mocno się napracować na tych, co na miejscu 1,2,3 a także odpracować benefity jakimi obdarzyła ją partia PIS, czyli stanowisko kierownika Agencji Restrukturyzacji w Pyrzycach, a obecnie stanowisko zastępcy dyrektora ARiMR w Szczecinie. Jeżeli tegoroczny wynik Justyny Łyjak będzie niższy od tego sprzed 4 lat, to na pewno nie pomoże jej to w dalszej karierze, dlatego w tym roku ze względu na liczną konkurencję będzie musiała się więcej napracować nad elektoratem. Wracając do Kubickiego to dziś jeszcze nie wiemy, ale może niedługo się dowiemy, dlaczego tak naprawdę, zdecydował się startować z listy PSL i odbierać głosy Justynie Łyjak? Bo szansa na zdobycie mandatu posła z miejsca 16, z Jarosławem Rzepą na miejscu pierwszym i Kustoszem na drugim jest żadna.
RT

Close Menu
error: Content is protected !!